Ochraniacze do łóżeczka – potrzebny czy zbędny?

Małe dziecko wymaga od rodzica, aby ten zawsze miał oczy dookoła głowy. Jest tak wiele sytuacji potencjalnie niebezpiecznych, że rodzice rzeczywiście mają czasem problem, aby skupić się na czymś innym, niż opieka nad dzieckiem. A przecież jest tak wiele rzeczy do zrobienia, których nie da się zrobić z dzieckiem na rękach. Zresztą noszenie dziecka przez cały czas na rękach nie jest zdrowe, ani dla niego, ani dla rodzica. Dlatego też każde dziecko ma własne łóżeczko. Ale niestety nie każde łóżeczko jest dla dziecka rzeczywistą oazą bezpieczeństwa. Bo niestety właściwie od pierwszych dni życia dziecko wykonuje różne ruchy, które w nieodpowiednich warunkach potrafią doprowadzić do sytuacji niebezpiecznych. Dlatego warto zawsze mieć ochraniacz do łóżeczka . Można by wręcz pokusić się o stwierdzenie, że jest to swoiste must have.

Bo przecież utkwiona między szczebelkami rączka, nóżka, czy nawet główka to sytuacje, do których absolutnie nie chcemy, aby dochodziło. A kiedy powinno montować się ochraniacz do łóżeczka dziecięcego? Jedni uważają, że właściwie dopiero w momencie, kiedy dziecko zaczyna wstawać na nóżki. Inni uważają, że lepiej zamontować go od pierwszych dni życia. I rzeczywiście ta druga opcja wydaje się być lepsza. Ciało noworodka jest bowiem niezwykle delikatne i podatne na wszelkiego rodzaju urazy. Oczywiście nikt nie będzie uderzać główką o szczebelki specjalnie, ale może się to zwyczajnie zdarzyć, na przykład przy wyjmowaniu dziecka. I wtedy ochraniacz sprawdzi się idealnie.

Dodaj komentarz